Jak zorganizować wejście i wyjście z kościoła?

 

Może wydawać się, że tak prozaiczna czynność jak wejście i wyjście z kościoła to żadna filozofia, rach ciach – wchodzicie, idziecie i siadacie na miejscu.

Ewentualnie pani młoda wybiera czy do ołtarza pójdzie z przyszłym mężem czy poprowadzi ją ukochany tata.

Niestety poźniej okazuje się, że można było zrobić to inaczej, przemyśleć pewne kwestie, które pomogłyby w tym, żeby te jakże ważne czynności wyglądały uroczyście.

Kilka porad, które polecam przemyśleć przed momentem pojawienia się przed kościołem w dniu Waszego ślubu.

1. Zdecydujcie z kim pani młoda uda się w drogę przed ołtarz.

2. Ustalcie z księdzem jaka jest Wasza wizja tego momentu i czy on nie ma nic przeciwko tej wizji (uwierzcie mi z tym bywa różnie). Jeśli wchodzicie razem często będzie tak, że ksiądz wyjdzie po Was i będzie szedł kilka kroków przed Wami i tutaj warto pamiętać, aby doprowadzić do tego, aby odległość między Wami a nim była większe niż dwa/trzy metry. Umożliwi to zrobienie ujęcia w towarzystwie księdza i co bardzo ważne także i Was samych, bez niego.

Jeśli tego nie zrobicie, zrobienie zdjęcia Was samych idących do ołtarza może się po prostu nie udać.

3. Jeśli w Waszej parafii czy w okolicy jest tradycja robienia „szpalerów” przez rodzinę i gości, postarajcie się wyznaczyć dwie, trzy osoby odpowiedzialne za przekazanie wszystkim, aby był on kompletny :) Z doświadczenia wiem, że szpaler na wejściu wygląda pięknie, a przy wyjściu może spowodować problem, ale o tym w następnych punktach.

4. Jeśli do ołtarza odprowadza Cię tato – pamiętaj proszę o momencie przekazania ręki pani młodej przyszłemu małżonkowi. Ustalcie sobie sposób przekazania. Dla przykładu, najpierw tata  pocałuje córkę w czoło, czy w dłoń po czym poda rękę przyszłemu zięciowi. Szepnie jedno słówko dla powagi lub rozluźnienia  :)
Uwierzcie – byłem nie raz świadkiem ekspresowego oddania córki :) Bez słowa, podania ręki. Nie wygląda to na zdjęciach zbyt ładnie, ani poważnie. Często wynika to po prostu ze stresu zaistniałą  sytuacją i braku wcześniejszych ustaleń.

Dla zdjęć ślubnych takie ustalenia są kluczowe, nie ma nic piękniejszego niż emocje towarzyszące tej chwili.

5. Wyjście z kościoła to zupełnie inna kwestia. Tutaj zauważyłem, że najczęściej ścierają się ze sobą dwie wersje: pierwsza, w której wychodzicie przed kościół pełen gości, którzy już wyszli z kościoła przed Wami i czekają by, Was obsypać na powitanie lub ta druga, gdzie Wy wychodzicie jako pierwsi najczęściej w towarzystwie szpaleru.

Jeśli chcecie wyjść ostatni to sugeruję, aby rodzice i świadkowie wychodząc jako pierwsi, dali znać gościom o Waszej decyzji. Jeśli oni zostaną z Wami, goście także nie będą chcieli opuścić kościoła przed nimi. I nic z tego nie wyjdzie.

Dla zdjeć opcja z gośćmi czekającymi przed kościołem jest dużo bardziej interesująca. Roześmiani ludzie, sypanie płatkami kwiatów, ryżem czy rzucanie grosików, Wasze miny na ich widok – to zdecydowanie bardziej interesujące niż pusta przestrzeń.

Musicie zdecydować co dla Was jest bardziej atrakcyjną opcją.

Pamiętajcie jednak, żeby ustalić to wcześniej, nie na gorąco przed samą mszą, albo co gorsza nie improwizować na bieżąco, bo wprowadzi to chaos i niepotrzebny stres.

 

Zapraszam na moje reportaże ślubne.

pin it

SPodobaŁY SIĘ WAM ZDJĘCIA ??

 

ZAPYTAJ CZY JESTEM DOSTĘPNY W WASZYM TERMINIE

 

TELEFON : +48606614194

 

 

wyślij

Wiadomosc wysłana poprawnie. Oczekuj odpowiedzi niebawemWystąpił błąd. Spróbuj ponownie

 

 

 

PROFESJONALNA FOTOGRAFIA ŚLUBNA

 

PATRYK WOLAŃSKI FOTOGRAFIA ŚLUBNA ŚLĄSK

44-335 JASTRZĘBIE-ZDRÓJ

 

PATRYKWOLANSKI@GMAIL.COM

 

 

TEL: 606614194

 

SOCIAL MEDIA